Moi drodzy nie napiszę teraz o Hiszpanii.. Nie mogę, po tym co się wydarzyło.. To dzięki Hani ten blog istnieje, ona mnie motywowała.. Przepraszam.
Rozumiem. Przytulam.
Rozumiem. Przykro mi z powodu jej odejścia. Pozdrawiam
Wiem. Rozumiem. Miałam nadzieję, na krótkie spotkanie z Hanią za 10 dni
Dowiedziałam się niemal w drodze na lotnisko, napisałam dopiero dziś...
Rozumiem. Przytulam.
OdpowiedzUsuńRozumiem. Przykro mi z powodu jej odejścia. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWiem. Rozumiem. Miałam nadzieję, na krótkie spotkanie z Hanią za 10 dni
OdpowiedzUsuńDowiedziałam się niemal w drodze na lotnisko, napisałam dopiero dziś...
OdpowiedzUsuń