Sezon na zioła trwa. Zastanawiałam się jakie zioło wybrać w miesiącu sierpniu. Wybór olbrzymi, jednakże pod wpływem wakacyjnych wyjazdów i odwiedzin lawendowych pól jest to lawenda. Okazuje się, że wcale nie trzeba jechać do Prowansji, żeby zachwycać się tym pięknym i wonnym zielem. W Polsce jest coraz więcej lawendowych pól, farm. Nawet w mojej malutkiej miejscowości jest jedno. Będąc nad morzem natrafiłam na ogłoszenie: „Dni Lawendy” - Plantacja Legalnego Zioła.
Plantacja Legalnego Zioła znajduje się w miejscowości Kodrąbek. Uprawia się tam oczywiście lawendę. Plantację można zwiedzać w terminie od połowy czerwca do połowy/ końca sierpnia. Możliwe jest spacerowanie między lawendą, spędzenie czasu na trawie, kocu, obserwacja owadów. Można robić zdjęcia. Gospodarze umożliwiają również zorganizowanie płatnych sesji zdjęciowych, wynajem pola lub części sektora po omówieniu warunków w rozmowie telefonicznej.
Drugie piękne lawendowe miejsce jest bardzo blisko mojego miejsca zamieszkanie. Lawenda na Uboczu – piękne miejsce na Dolnym Śląsku. Ogród powstał w 2009 roku z miłości do piękna i zapachu lawendy. Znajdziemy w nim około 50 odmian lawendy pochodzących z różnych części Europy. Pierwsze lawendy były hodowane z nasion. Była to lawenda wąskolistna. Kolejne, inne odmiany, pochodzące z wypraw po Europie były dosadzane. Różnorodność odmian sprawia, że ogród jest bardzo kolorowy podczas kwitnięcia roślin. Każda odmiana ma inny kolor i zapach.
Lawenda na Uboczu cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród turystów Dolnego Śląska. Klimatyczne miejsce zachęca do odwiedzin widokami, zapachami i możliwością podziwiania otoczenia przy kawie i apetycznych słodkościach.
Zatem zioło na sierpień to lawenda.
Lawenda kojarzy się głównie z niezwykle pięknym zapachem, który zawdzięcza olejkom eterycznym z grupy terpenów. Już w czasach rzymskich ceniono jej właściwości uspokajające, rozgrzewające i poprawiające trawienie. Szczególne właściwości lecznicze ma olejek lawendowy, który można stosować wewnętrznie i jak i zewnętrznie.
Olejek lawendowy ma zdolność do leczenia zakażeń gronkowcem i wywołanych przez grzyby. Badania wykazały, że olejek lawendowy jest skuteczny nawet w przypadku opornego na metycylinę szczególnie niebezpiecznego gronkowca MRSA . Unikalną zaletą jest to że hamuje rozwój patogenów, jednocześnie nie niszcząc flory bakteryjnej jelit. Naukowcy wciąż badają, w jaki sposób lawenda rozróżnia te dwa rodzaje bakterii.
Czysty olejek lawendowy jest najbardziej łagodny wśród olejków eterycznych, a jednocześnie najsilniej działający. Ma on złożoną strukturę chemiczną i zawiera 150 aktywnych składników, co wyjaśnia jego skuteczność. Ma działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne, przeciwdepresyjne, antyseptyczne, antybakteryjne, przeciwbakteryjne, przeciwskurczowe, przeciwbólowe, odtruwa i uspokaja.
Olejek lawendowy - przykłady zastosowania:
Na problemy z cerą jako dodatek do toników, balsamów , kremów, maseczek w przypadku stanów zapalnych, trądziku, opryszczki, zmarszczek
Można dodawać kilka kropel do kąpieli w przypadku podrażnień i stanów zapalnych skóry, łuszczycy, egzemie, oparzeniach, stanach grzybiczych i do szamponów w przypadku problemów z włosami, łysieniem, wypadaniem włosów, łupieżem, grzybicą
Do inhalacji – przeziębienie, zapalenie oskrzeli, grypa, zapalenie zatok, infekcje
Bezsenność – zakroplić kilka kropli na poduszkę lub rozpylić za pomocą dyfuzora lub aromatycznego kominka w sypialni
Serce – nerwica serca, kołatanie, stany lękowe – dodać 4 krople do gorącej wody i spokojnie wdychac przez kilkanaście minut
Bóle głowy – wmasować w skronie. Bóle mięśni, stawów, artretyzm, reumatyzm – wykonać masaże z dodatkiem olejku
Dla maluchów – olejek dodany do kąpieli uspakaja, 1-2 krople dodane na poduszkę lub piżamkę uspokoją i ukoją do snu
Nerwica, nadpobudliwość, depresja, wyczerpanie nerwowe – pić herbatki ziołowe z dodatkiem lawendy, dodawać kilka kropli do kąpieli – wspaniale relaksuje, odpręża i uspakaja. Działanie uspokajające ma także wdychanie olejku – można rozpylić w domu dyfuzorem, skroplić pościel lub ubrania.
Lawenda lekarska [Lavandula] zawsze była ceniona za wyjątkowy aromat. Niezbyt wiele jest w naturze zapachów, które wywołują uczucie czystości, świeżości, orzeźwienia. Lawenda jest jednym z nich.
Długo wierzono, że roślina pochodzi z biblijnego raju i przypisywano jej wyjątkowe właściwości. Mawiano, że wprowadza świeżość i harmonię. Potrafi zażegnywać konflikty, łagodzić agresje i przyciągać pozytywne energie.
W dawnych czasach dym ze spalania lawendy traktowano jak kadzidło. Odstraszał owady i zapobiegał rozprzestrzenianiu się zarazy. Rzymianie uwielbiali pachnące, relaksujące kąpiele z lawendą. Stąd wywodzi się łacińska nazwa lavare co znaczy myć się. Roślinę rozpowszechnili po Europie mnisi, którzy szybko odkryli zdrowotne właściwości.
Lawenda uspakaja pracę serca, zmniejsza napięcie nerwowe, lęk i strach. Pomaga w bezsenności spowodowanej stresem emocjonalnym i nadmiernym pobudzeniem.
Zbawiennie wpływa na układ nerwowy, żołądek i przewód pokarmowy działając rozkurczowo i przeciwbólowo. Ulgę przynosi przy skurczach, kolkach, wzdęciach, bólach, napięciem jelit powiązanym z lękiem. Poprawia trawienie, reguluje czynności wątroby, sprzyja wydzielaniu soków trawiennych.
Przydatna przy infekcjach dróg oddechowych, zapaleniu krtani, gardła, kaszlu, przeziębieniach, astmie. Zmniejsza przekrwienie tkanek i działa wykrztuśnie. Poprawia odporność
Obok szałwii lawenda jest jedyną rośliną, która pomaga w nocnych potach.
Herbatka z lawendy: Łyżkę kwiatu lawendy zalewamy szklanką wrzątku . Parzymy pod przykryciem kwadrans. Pije się 2 razy dziennie 1/2 szklanki przy problemach z układem nerwowym i trawiennym. Można połączyć w równych proporcjach z szałwią.
Gorzka, chłodząca, osuszająca herbatka uspakaja. Działa rozkurczowo, przeciwdepresyjnie, przeciwbólowo i antyseptycznie. Pomaga przy bólach głowy, brzucha, wzdęciach, zaburzeniach trawienia na tle nerwowym. Hamuje nadmierny przerost flory bakteryjnej, zmniejsza fermentację w jelitach.
Z miłości do lawendy dwa razy odwiedziłam Prowansję i jako bazę noclegową mogę polecić przepiękne miasteczko Manosque – urocze i romantyczne. W obrębie starego miasta stoi kościół Zbawiciela Eglise Saint-Sauveur) z przełomu XIII i XIV w. W jego wnętrzu znajdują się barokowe organy z pierwszej połowy XVII w. Miłośnicy zwiedzania świątyń mogą też odwiedzić kościół Maryi Panny pochodzący nawet z X w., a może i wcześniejszego okresu (Eglise Notre-Dame de Romigier). W mieście urodził się, żył i zmarł francuski pisarz Jean Giono (1895-1970), który wychwalał prowansalskie pejzaże.
Muszę także wspomnieć o Valensole. To nie tylko rozległe lawendowe pola. To także piękna, położona na wzgórzu, średniowieczna wioska z typowo prowansalską zabudową. Słynie z corocznego Festiwalu Lawendy (fr. Fête de la Lavande), który przyciąga do miasta tłumy turystów z całego świata! Centrum miasteczka jest niewielkie, ale przepiękne i pełne wesołych akcentów. Na Rynku Głównym znajduje się fontanna, kilka sklepów z pamiątkami, bary i restauracje. Główną atrakcją jest jednak Muzeum Lawendy (fr. Musée de la Lavande).
| Tu po prawej stronie piliśmy pyszną kawusię:) |
Mam nadzieję, że nie tylko ja lubię lawendę:)
.jpg)









.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)








.jpg)



