Nadchodzi czas wyjazdu, zostało kilka dni.. Ale nie żegnam się.. Nie chcę.. Mówię do widzenia.. Spędziłam w Szkocji 14 lat. Zjeździłam wzdłuż i wszerz, dane mi było zobaczyć najbardziej urocze zakątki. Chociaż wszystkie szkockie zakątki są urocze:). Poznałam wspaniałych ludzi, przyjaciół. Zawsze jednakże wiedziałam, że wrócę.. I właśnie ta chwila nadchodzi. Jest mi smutno ale jednocześnie czuję radość.. Coś się kończy, coś zaczyna.. Szkocja pozostanie w moim sercu.. Zostawiam tu cząstkę siebie, zabieram wspomnienia..
W ostatnią niedzielę wybraliśmy się jeszcze na krótką wycieczkę. 20 minut jazdy samochodem na północ od Aberdeen jest niewielka miejscowość Newburgh. Tamtejszą plażę upodobały sobie foki. Stacjonują tam od lat. Jest ich bardzo dużo ok 400. Przebywają po drugiej stronie rzeki, która w tym miejscu wpada do morza. Teren gdzie przebywają objęty jest rezerwatem. Można je obserwować z drugiego brzegu. Czasem niektóre bardziej ciekawskie podpływają blisko do ludzi. Można tam dostrzec przynajmniej dwa rodzaje fok: Grey seals - foki szare i Common Seals - foki pospolite. Wszystkie są zachwycające:)
Zdjęcia robione teleobiektywem.
![]() |
| Wejście na plażę |
Postanowiliśmy zobaczyć jeszcze jedną atrakcję - Slains Castle. Znamy te miejsca doskonale, o tym zamku już kiedyś pisałam. Imponujące ruiny leżą na krawędzi stromych klifów w pobliżu zatoki Cruden. Historia zamku sięga XIII wieku. Budowla przechodziła różne koleje losu, przez setki lat należała do rodziny Hay. Odwiedzana była przez różne znamienite osobistości. Była nadchnieniem dla pisarzy. Tam narodził się pomysł napisania Draculi. W 1895 roku irlandzki pisarz Bram Stoker przebywał na urlopie w pobliskim Cruden Bay - mieszkał w hoteliku, który istnieje do dziś - patrząc na okazałą budowlę doznał wizji, pod wpływem której napisał swoją najsłynniejszą powieść. W 1916 roku zamek przeszedł w ręce nowego właściciela, który nigdy nie zawitał do niego. W 1925 roku by uniknąć płacenia wysokich podatków, pozbawił budowlę wszystkich dachów. Od tego czasu Slains zaczął popadać w ruinę..
Wzdłuż klifów wiedzie ścieżka spacerowa, widoki zapierają dech w piersiach bez względu na pogodę..
W tygodniu pogoda znacznie się poprawiła. Piękne słońce i błękitne niebo zachęcało do spacerów:
![]() |
| Port i plaża w Aberdeen |
W mieście kwitną żonkile:
![]() |
| Tą drogą chodziłam do pracy... |
![]() |
| Taką pogodę miałyśmy w czwartek:) |















































